Dodano w kategorii: Zakupy |
15 marca 2011
Zakupy dla kobiet
Pewne zajęcia zwykło przypisywać się kobietom i z nimi tez nierozerwalnie kojarzyć. Kobieta zatem to kura domowa, której miejsce jest w kuchni przy garach. Kobieta to też ta, która czasem może rzeczywiście zbyt przesadnie traktuje swój wygląd i pielęgnuje go bardzo. To kobiety chodzą do kosmetyczek, non stop przesiadują u fryzjera. Godzinami potrafią wisieć na telefonie, godzinami wpatrywać się w okno, obżerać się lodami, gdy mają chandrę. To te, które uwielbiają też zakupy i nie tylko godzinami, a i całymi dniami potrafią siedzieć w centrach handlowych i szukać cennych ciuchowych zdobyczy. Bo kobieta lubi wyglądać efektownie i oryginalnie, dlatego będzie grzebać w stercie ubrań na promocji w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego dla siebie. I nie tracimy na tym sił, a wręcz je zyskujemy. Gdy powiemy mężczyźnie, żeby zaczekał na nas w samochodzie, bo za chwilę wrócimy, ten po godzinie dostaje już białej gorączki, bo dla niego chwila to kilka minut, a zakupy można przecież za tę chwilę zdążyć zrobić.
Sposób na zakupy
Zakupy, jak się często okazuje, trzeba czasem sumiennie zaplanować. Wymaga tego często sytuacja, gdy spodziewamy się na przykład gości lub, gdy szykuje się w naszej rodzinie większa uroczystość jak komunia, bierzmowanie lub rodzinny obiad. Do tych uroczystości wypada zaliczyć przede wszystkim i święta. A jak wiadomo na święta zakupów trzeba zarobić znacznie więcej. Czasem pewnym wyznacznikiem w zakupach są ograniczone środki finansowe. Zatem na zakupy szykujemy listę, by nie zapomnieć żadnego produktu, który jest nam akurat niezbędnie potrzebny, a o którym oczywiście i często i tak zapominamy, bo wśród całego spisu gdzieś go przeoczamy. Do tej listy potrzebna jest oczywiście kartka i długopis, a często, gdy się przed zakupami spieszymy nie mamy nic takiego pod ręką. No i oczywiście kalkulator, jeśli mamy ograniczony zasób portfela. Z tym kalkulatorem wydajemy się być śmieszni, ale życie oddaje nas niestety różnym sprawdzianom. Czasem do wzięcia kalkulatora na zakupy pociągają nas bony, a jeśli nie chcemy przeuroczych kwoty na nich widniejącej, dobrze jest zliczyć ceny poszczególnych produktów.
Tagi: centrum handlowe, chandra, ciuch, kalkulator, kartka, Kobieta, Lista, sposób, Zakupy
Dodano w kategorii: Zakupy |
13 marca 2011
Ceny
W zakupach i kupowaniu ważne są… ceny. To kryterium, którym w czasie zakupów kieruje się większość kupujących. Kryterium to ma znaczenie szczególnie obecnie, w czasach kryzysu, kiedy zasobność portfela jest zdecydowanie mniejsza. Polacy chcieliby mniej przeznaczać pieniędzy na codzienne wydatki. Niestety ceny rosną w zastraszającym tempie. Media straszą, że cena do maja wyniesie całe 5 złotych. Dla przeciętnej rodziny Kowalskich, gdzie pensje to często najniższe średnie krajowe, taki wzrost cen jest dość przytłaczający. A przecież jeść trzeba i oszukać żołądka się nie da. Ceny rosną, a pensje albo stoją w miejscu albo spadają. Pracodawcy też często szukają oszczędności, bo ich też dotknął kryzys. Najczęściej szukają tych oszczędności w naszych kieszeniach. A na tym cierpią między innymi właśnie nasze zakupy – zarówno te mniejsze, jak i te większe. Przeciętny Polak oszczędza, bowiem albo na jedzeniu albo na wyglądzie czyli ubraniach, albo na jednym i drugim. Najczęściej przeciętny Kowalski korzysta z supermarketów, bo tam najlepsze ceny.
Torba na zakupy
Zakupy wiążą się z ich pakowaniem. W czymś je bowiem należy do domu przynosić. Zwykle są to popularne reklamówki czy też jednorazowe torebki-zrywki. Coraz więcej sklepów, głównie supermarketów wprowadziło do obrotu płatne, ekologiczne torby, które mają przysłużyć się środowisku. Przysłużenie się środowisku oznacza w tym przypadku to samo co nie zaśmiecanie go. Torebki wykonane z ekologicznych surowców podlegają szybszemu rozkładowi, a tym samym szybciej znikają z tego świata w sposób naturalny. W naszym kraju, jak i w całej Europie, lansowana jest również moda na torby wielokrotnego użytku. Torbą wielokrotnego użytku jest najczęściej torba płócienna. Producenci zachęcają do ich kupna, produkując torby w wielu różnych kolorach czy z ciekawymi wzorami. Takie torby niewątpliwie są dobrymi rozwiązaniami jeśli chodzi o zakupy, bowiem przede wszystkim są trwalsze – taka torba nagle raczej nam się nie rozerwie w najmniej oczekiwanym momencie. Ponadto torbę płócienną zawsze możemy schować do nasze podręcznej torebki i mieć ją przy sobie na każdych zakupach.
Tagi: ceny, kupowanie, robić zakupy, sklep, supermarket, torba na zakupy, Zakupy
Dodano w kategorii: Zakupy |
15 lutego 2011
Dokąd na zakupy
Przed zakupami musimy często zdefiniować miejsce, w którym dane zakupy jest nam lepiej zrobić. To zależy od odległości danego miejsca od naszego domu i od konieczności zrobienia takich, a nie innych zakupów. I tak na zakupy spożywcze faktycznie najlepiej wybrać się na targ i to zwłaszcza do sprzedawców, produkty których już sprawdziliśmy. Możemy kupić tutaj dużo świeżych produktów i wyrobów własnych i przede wszystkim wiejskich jak kiełbasa swojska, jajka z farmy, smalec itp.. Gdy chcemy zrobić zakupy związanie z odzieżą i zakupami żywnościowymi do domu warto wybrać się do centrum handlowego, które godzi te dwie opcje. Plusem jest jeszcze, gdy takie centrum handlowe znajduje się niedaleko naszego miejsca zamieszkani. Jeśli natomiast potrzebujemy jakiejś konkretnej rzeczy lub mamy w pobliżu na osiedlu sklep, za podstawowymi produktami udajemy się właśnie tutaj. W sklepie zazwyczaj robimy niewielkie codzienne zakupy, bo i tak jest oszczędniej, jeśli w weekend jedziemy do większego hipermarketu, w którym zawsze wszystko jest tańsze.
Zakupy zmorą i wśród kobiet
Są kobiety, które zakupów nienawidzą. Nic dziwnego, bo przekopywanie całego hipermarketu w poszukiwaniu na przykład konkretnej przyprawy, bo teściowa nie jada kurczaka z żadną inną do przyjemności raczej nie należy. Problematyczne jest też znalezienie dla niej na przykład bluzki z żabotem, bo ma akurat duży rozmiar i chce taką a nie żadną inną bluzkę na imieniny, a ty jesteś oczy wiście Bogu ducha winna i masz kupić ją choćby nie wiem co. Są też kobiety, które zakupów nie lubią z założenia. Tak, tak takie w ogóle istnieją, choć większości mężczyzn nadal nie może w to uwierzyć, zastanawiając się wciąż nad tym fenomenem. Ale robienie zakupów zwłaszcza, gdy szuka się konkretnego ciucha, jest uciążliwe. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że jemu też mamy się w pierwszej kolejności podobać. Kobieta musi zatem zadowolić po zakupach nie tylko własne oko, ale i swojego mężczyzny i ogólnie musi się podobać. Szukanie zatem odpowiedniej rzeczy, dobranie jej do koloru oczu, włosów, do torebki jest nie lada wyczynem i należy chylić kobietom czoła.
Tagi: centrum handlowe, imieniny, jajka, kobiety, mężczyźni, Miejsce, sklep, targ, Teściowa, zmora
Dodano w kategorii: Zakupy |
23 stycznia 2011
Potrzeba
W dzisiejszych czasach nikt nie jest samowystarczalny. Ktoś sieje i zbiera zboże, ktoś inny robi ze zboża mąkę, kolejna osoba piecze z mąki chleb, ktoś następny dostarcza ten chleb do naszego osiedlowego sklepiku – w końcu my przynosimy chlebek do domu i go konsumujemy. Z szynką czy masełkiem – ale to masełko też ktoś musiał dla nas zrobić i znowu to samo… W dzisiejszych czasach nasza egzystencja, oczywiście ta materialna, opiera się na relacji kupno-sprzedaż. Zakupy stały się konsekwencją wcześniejszych wymian towarowych i są naszą potrzebą, a jednocześnie zaspokajają nasze określone potrzeby. Zakupy czyli kupowanie, to potrzeba sama w sobie, wymóg naszych czasów, to już nie luksus – to zwyczajny „mus”, mówiąc potocznie. Każdy musi robić zakupy – nie chodzi tu nawet o produkty żywnościowe czy higieniczne. Zakupem jest również zakup prądu czy gazu (jakoś musimy np. ogrzewać nasze mieszkanie). Zatem nie jesteśmy w stanie być samowystarczalni i sami produkować żywność, prąd, proszek do prania…
Sklep
Każdy z nas musi robić zakupy, co oznacza, że każdy z nas musi odwiedzać sklepy. Jedni robią to częściej, inni rzadziej – ale każdy z nas bez wyjątku. Kobiety zwykle robią to zdecydowanie częściej – zarówno jeśli chodzi o sklepy spożywcze, jak i sklepy z ubraniami. Mężczyźni z kolei częściej odwiedzają sklepy budowlane i motoryzacyjne. Oczywiście nie ma na to reguły, bo nie ma odgórnego podziału sklepów ze względu na płeć czy wiek. Ale oczywiście ze względu na asortyment niektóre sklepy są częściej odwiedzane przez płeć piękną, a inne zdecydowanie rzadziej. Jedne sklepy są bardziej popularne, inne mniej. Duże znaczenie mają tu różne aspekty. Jedną z decydujących kwestii jest tu cena. Wiadomo im taniej, tym więcej kupujących. Można powiedzieć, że wysokość ceny jest odwrotnie proporcjonalna do ilości osób odwiedzających sklep. Duże znaczenie ma asortyment i możliwość wyboru. Im większa możliwość wyboru, tym więcej kupujących. W tej dziedzinie przewagę mają zdecydowanie super- i hipermarkety.
Tagi: ceny, kupować, pieniądze, potrzeba, sklep, sprzedaż, wybór, wybór sklepu, Zakupy
Dodano w kategorii: Zakupy |
22 stycznia 2011
Zakupy z dziećmi
Nie lada wyczynem są też zakupy z dziećmi. Są dwa ich rodzaje: dla dzieci i z dziećmi, które non stop utrudniają realizację zakupów. Czasem obie formy mogą uprzykrzyć nam życie, czasem mogą być też dobrą zabawą i odpoczynkiem. W centrach handlowych możemy umówić się na kawę z przyjaciółkami, a dzieci wsadzić do pięknego domku z kulkami i tym samy upiec przysłowiowo dwie pieczenie na jednym rożnie. Wszyscy są wówczas zadowoleni, nawet maż, który może buszować gdzieś w sklepie komputerowym lub motoryzacyjnym. Dzieci mogą też przeszkadzać, gdy podczas zakupów cały czas w rzucają nam nowe produkty do koszyka, a my oczywiście nie mamy wystarczająco pieniędzy, by za nie zapłacić. Często w trakcie zakupów dochodzi do śmiesznych też sytuacji, w których nasze dzieli palną jakąś głupotę na temat naszego życia rodzinnego lub, gdy dzielą się na głos własnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami. Czasem strąca coś z półki, innym razem zobaczą Kamasutrę i zapytają dlaczego ten pan jest z ta panią nagi i obściskują się w takiej pozycji co oczywiście przyprawia nas o zawrót głowy i od razu się czerwienimy, bo nie wiemy, jak zachować się w danej chwili.
Szybkie zakupy
Szybkich zakupów dokonujemy w biegu, gdy nam się spieszy. Takie zakupy to też codzienne kupowanie produktów potrzebnych każdego dnia czyli chleb woda. Szybkie zakupy robimy zazwyczaj po drodze z pracy, ze szkoły czy uczelni. W nicy w trakcie podróży natomiast przychodzi kupować nam potrzebne rzeczy na stacji benzynowej, na której często ceny są dwa razy wyższe niż w normalnym sklepie. Ale nie mamy wyjścia, bo na przykład właśnie teraz skończyły nam się pieluchy dla dziecka albo picie. Na stacjach benzynowych szybkich zakupów dokonują zdesperowani studenci, których po wypiciu już kilku butelek wódki suszy dalej. Często oszołomieni zapominają też o świętach, które są powodem do oblewania, a w które często sklepy są pozamykane. Więc przychodzą na wpół senni albo już podpici resztkami z ostatniej imprezy w poszukiwaniu kolejnego większego łyka. Zdesperowani są jeszcze wówczas, gdy nagle skończył się papier toaletowy i nawet nie mają go kumple ze składu, a od innych na piętrze tak głupio pożyczać.
Tagi: dzieci, kawa, koszyk, pieniądze, sklep, Stacja benzynowa, Wyczyn, Zakupy
Kolejki w sklepie
Zmorą sklepów w godzinach szczytu i zwłaszcza przed świętami są kolejki. Kolejki tworzą się też w sklepie z powodu nadmiernej flegmatyczności ekspedientki, bo akurat ma dziś zły dzień albo nie szef nie dał jej obiecanej podwyżki, albo po prosto wolno się rusza i tyle. Czasem w sklepach brakuje najzwyczajniej w świecie kasjerów i też nic na to nie poradzimy, ale stoimy w mega długiej kolejce, tracimy nerwy, wkurzamy się niesamowicie tak, iż zaczynamy krzyczeć najpierw do siebie, pomrukiwać coś pod nosem, narzekać na obsługę, a potem swoim krzykiem obdarzać stojących obok. Często w takich sytuacjach swoimi wrażeniami dzielimy się z tymi, którzy podzielają nasze poglądy, więc zaczynamy przeklinać razem i tak oto powstaje solidarnościowa wspólnota kolejkowych przeklina czy. Czasem, stojąc w kolejce do kasy nie ma wielu ludzi, ale jest przed nami starsza babcia, która niestety rusza się wolniej od nas. Wtedy pomrukiwanie pod nosem, tym bardziej przeklinanie, zdecydowanie nie są na miejscy. Gdy wyobrazimy sobie, że za kilkanaście lat my będziemy tą starszą osobą, od razu zmienia się sposób naszego myślenia.
Zakupy internetowe
Dogodnym wyjściem, gdy jesteśmy na przykład uziemieni w domu przez dzieci są zakupy internetowe, Możliwość zrobienia zakupów przez Internet znacznie ułatwia nam wtedy życie, bo nie musimy martwić się, jak się zorganizować i z kim zostawić dziecko, by pojechać do sklepu. Gdy zamawiamy produkty przez Internet automatycznie zakupy zostają nam też przywiezione, więc nie musimy się stresować, ze przyjdzie nam zostawić dziecko w domu same lub zabierać i taszczyć je po sklepach, w których wszędzie szerzą się zarazki. Zakupy internetowe są też wygodną formą, jeśli chodzi o zakupy rzeczy przez Allegro lub kupienie czegoś niespotykanego w sklepie normalnie, a wyłącznie możliwe do zamówienia drogą wirtualną. Takie zakupy mają w związku z tym też swoje uzasadnienie, bo na przykład specjalistycznej wtyczki do gitarowego nie dostaniemy w sklepie muzycznym, a jeśli już to może będzie nas kosztować to fortunę, a akurat ktoś ma po okazjonalnej cenie na Allegro. Zakupy internetowe sprzyjają też kobietom, które lubią mieć jakiś unikat nie polskiej produkcji, zamawiają zatem torebki angielskie czy buty.
Tagi: dzieci, godziny, Internet, kasa, Kolejka, krzyki, nerwy, święta, szczyt, Zakupy
Dodano w kategorii: Sklepy |
16 stycznia 2011
Handel
Pojęcie sklepu można traktować wielorako, o czym w historycznej perspektywie świadczą pomysły przede wszystkim handlarzy. Targowano odkąd ludzie zaczęli łączyć się w różne grupy, które musiały wymieniać się towarami, by jakoś ich osady mogły funkcjonować, a dokładniej pozostawać przy życiu. Na początku była to wymiana rzeczy w dosłownym tego słowa znaczeniu, a więc wymieniano się rzeczami bez jakiejkolwiek opłaty pieniężnej. Cały handel miał wówczas sens z uwag na dane specjalności, jakimi zajmowali się osadnicy w danej osadzie. I tak jedni byli rzemieślnikami, inni tkaczami, jeszcze inni garncarzami. Gdyby nie dochodziło wówczas do wymiany dóbr w jednej osadzie byłyby same garnki, a w innej na przykład same tkaniny, nie wspominając już o wyrobach żywnościowych. Z czasem handel zaczął przybierać postać współczesną, a więc zaczęto za określone produkty pobierać opłaty. W taki sposób na rynku zaistniał pieniądz i konkurencja, bez których dziś nie wyobrażamy sobie ekonomii, a które tak silniej się w niej zakorzeniły.
Sklepik szkolny
Chyba każdy z nas pamięta w dzieciństwie, gdy chodziło się do szkoły podstawowej sklepik szkolny. Może nie tyle sklepik w szkole, co obok niej. I ciągłe wybieganie na przerwach i ta niepewność, czy zdąży się wystać w kolejce i doczekać na dany zakup, nie spóźniając na zajęcia i czy, a może i przede wszystkim, żadna z nauczycielek nas nie zauważy i tym samym nie wpisze nam nagany. Rzecz była o tyle ciekawsza, o ile wszystko następowało jeszcze zimą, a w szkołach wiejskich często nie zmieniało się obuwia, więc panie woźne od razu wiedziały, kto wybiegł, a kto nie. Oczywiście mało kto pamiętał wówczas o tym, że może się przeziębić, bowiem po drodze czyhało na danego osobnika tyle przygód, że brak racjonalności w działaniu pozostawał uzasadniony chęcią podniesienia poziomu adrenaliny. Co innego sklepik w gimnazjum i liczne kolejki pod nim, bo trzeba wydać pieniądze, które danego dnia dostało się od rodziców. Często rzucili jakąś nowość wśród gum albo chipsów, które trzeba było od razu spróbować.
Tagi: Dzieciństwo, Handel, osada, przerwy, sklepik szkolny, wymiana
Handel obwoźny
Z pojęciem funkcjonowania sklepu zwłaszcza na wsi wiąże się handel obwoźny, praktykowany szczególnie w tych okolicznościach z uwagi na własne (często wyższe niż w mieście) ceny danego handlarza i popyt z uwagi na brak odpowiedniego środka transportu, by dostać się do miasta. Najczęściej utarg mają handlarze, którzy samochodami docierają do wiosek znacznie oddalonych od miasta, mieszkańcy których czasem miesiącami lub latami nie widzą sklepów miejskich, nie mogą zatem mieć pojęcia o realnych cenach produktów, które kupują. Ciekawym środkiem transportu, jakim posługują się handlarze na wsi z uwagi na sprzedawane produkty jest traktor, który (o dziwo) można jeszcze spotkać na polskich wsiach. Ziemniaki, jabłka, inne warzywa i owoce lepiej jednak przewozić przy pomocy takiego powozu. Pamiętam jeszcze czasy handlarzy, targujących świniami i krowami, którzy na wieś wjeżdżali witani wielkim entuzjazmem. Dobra dojna krowa czy duży byk lub prosiak były wówczas niemal na miarę przysłowiowego złota.
Sklep w tunelu lub obok niego
Inną formą sklepu są małe kioski lub stoiska w tunelach i podziemnych przejściach dla pieszych znajdujących się w miastach często w strategicznych jego miejscach na przykład przy dworcach czy w centrum. W takich miejscach można kupić naprawdę wszystko. Tworzą skupisko sklepów niemal na miarę jakiegoś targu. Popyt mają tutaj wszelkiego rodzaju wyroby obuwnicze. Popularnością wśród takich miejsc cieszą się również stoiska z bielizną, a w trakcie rozpoczęcia roku szkolnego i sezonu końca wakacji stoiska z podręcznikami szkolnymi i różnego rodzaju przyborami szkolnymi i pomocami naukowymi. Oczywiście w takich tunelach nie może zabraknąć stoisk z bułkami słodkimi i napojami, a także kiosków. Często pojawiają się tutaj również czasowi sprzedający na stojąco, którzy nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej i w każdej chwili mogą zostać zgarnięci przez straż miejską. Są i babcie sprzedające bukiety lub wyroby własne, w Krakowie babcie stojące z oscypkami i skórzanymi zakopiańskimi kapciami.
Tagi: Handel obwoźny, samochód, sklep, Sklep w tunelu, Sklep w tunelu lub obok niego, stoisko, traktor, Tunel
Centrum handlowe
Dziś największą popularnością bezsprzecznie cieszą się centra handlowe, w których można kupić naprawdę wszystko, z wyjątkiem chyba jakiegoś prosiaka czy krowy oczywiście. Sklepy prześcigają się w pomysłach na ciekawą witrynę sklepową, by przyciągnąć klientów, którzy nadciągają i tak całymi stadami w poszukiwaniu różnych promocji i wyprzedaży, o które tutaj nie trudno. Popularną reklamą i ciekawym sposobem na sprzedanie towaru z zaplecza, oprócz ciągłych promocji, są organizowane coraz częściej „nocne zakupy”, podczas których promocje są większe niż zwykle, ale często to też chwyt marketingowy, bo promocje są podobne lub wcale ich nie ma, ale klienci myślą, że są. W centrum targowym można też dobrze zjeść. Miejsca na lunch, obiad czy kolację lub do zjedzenia czegoś w biegu znajdują się zazwyczaj na osobnym piętrze. W sezonie zimowym i nie tylko dyrektorzy centrów dbają o rozrywkę dla klientów, dlatego organizuje się tutaj lodowiska lub koncerty ze znanymi gwiazdami, połączone często z różnymi konkursami z nagrodami.
Targ i targi
Targ od targów różni się przede wszystkim specyfiką w kulturze i organizacji sprzedaży. Targi są najczęściej połączone z prezentacją wykonawcy danego produktu, który prezentuje zazwyczaj swoją ofertę na stoisku. Targi to zatem skupisko kilkudziesięciu lub nawet kilkuset stoisk, przy których właścicieli i sprzedawców danej firmy można zapytać o interesujący nas produkt lub od razu go też nabyć. Targ natomiast odnosi się do sfery sieci sklepów w formie stoisk, cechuje się pewną gwarowością i asocjuje z tańszymi cenami i pewną wiejskością. Na targu targowano bowiem bydłem, zwierzętami domowymi, sianem, sprzętem domowym i innymi wyrobami. Targ był na wsi, a w mieście był przede wszystkim sklep, co oczywiście nie dyskwalifikowało istnienia targu, ale na nim zaopatrywali się zazwyczaj wieśniacy, a jeśli nawet arystokracja to tylko za pośrednictwem wysłanników i służby. Dziś nie ma znaczenia gdzie udajemy się na zakupy, właściwie nawet na targu możemy kupić świeższe produkty żywnościowe, często o wiele tańsze niż w sklepie.
Tagi: centrum handlowe, klienci, oferta, Sklepy, targ, targi
Dodano w kategorii: Zakupy |
5 stycznia 2011
Kupowanie
Kupowanie to potrzeba. Dla niektórych nawet przymus – takie osoby, które nie mogą żyć czy normalnie funkcjonować bez zakupów nazywamy zakupoholikami. Takie osoby kupują rzeczy, bo po prostu lubią, z czasem muszą. Są typowymi nałogowcami. Zakupoholizm to też choroba, którą się leczy. Nie jest ona być może często spotykana czy nawet diagnozowana. Często chorzy nie zdają sobie sprawy z wagi problemu. Pochłaniają ich zakupy. Ulubione zajęcie dla nich to robienie zakupów. Oczywiście zakupy robić można i nawet trzeba, ale czasem stają się one dla nas ważnym zajęciem, zbyt ważnym i pochłaniają czas, który moglibyśmy poświęcić małżonkowi, dzieciom czy przyjaciołom. Zakupoholizm to choroba naszej cywilizacji, choć rzadko spotykana w Polsce. Osoby chore wciąż kupują choć dana rzecz nie jest im potrzebna, a raczej jest zbędna, czy nawet posiadają już podobną czy nawet taką samą (zdarza się, że w kilku egzemplarzach nawet). Jak widać zatem, nawet zakupy niosą za sobą pewnego rodzaju zagrożenia. Trzeba walczyć z pokusami posiadania – czasem warto posłuchać głosu rozsądku i nie kupować kolejnej pary spodni.
Klient
W relacji kupno-sprzedaż zachodzi związek pomiędzy przynajmniej dwoma osobami: kupującym i sprzedającym. Sprzedający to osoba, która posiada dany towar i go oferuje. Przedstawia za niego pewną cenę, prezentuje zalety towaru, przekonuje, że jego produkty są najlepsze i mają najkorzystniejszą cenę. Kupujący to osoba, która chce mieć dany towar czy też go potrzebuje. Jest w stanie przeznaczyć na niego określoną kwotę, czasem próbuje negocjować lepszą (czyli dla niego niższą) cenę. Sprzedający wie, ile warty jest jego towar i chce na nim zarobić – nie może (tzn. teoretycznie może) sprzedać go za cenę równą czy poniżej prawdziwej wartości przedmiotu, bowiem w takim przypadku to już nie byłby handel a dobry uczynek. Czasem sprzedający nie zdaje sobie sprawy z faktycznej wartości przedmiotu (czasem bywa tak, jeśli chodzi o jakieś stare przedmioty, np. książki) i sprzedaje go za cenę niższą. Takie postępowanie to gapiostwo, choć dla kupującego to świetna okazja – doskonały zakup, który przynosi mu czysty zysk.
Tagi: klient, kupować, kupowanie, robienie zakupów, sklep, Zakupy
Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach
Sklepy w miasteczkach i właściwie wszelka forma sprzedaży, która łączy się lub wyrasta ze wsi ma to do siebie, że zawsze ze sprzedającym można się targować, podczas gdy w centrum handlowym na zniżkę możemy liczyć jedynie w perspektywie konkretnych promocji i obniżek zdefiniowanych przez sklep lub w wyniku posiadania karty stałego klienta. Na targu, w mniejszych sklepikach w mieście i na wsi czy innych stoiskach, które rządzą się własnymi prawami targowanie jest na porządku dziennym przy czym oczywiście w konkretnych krajach. Nie we wszystkich bowiem jest przyjęta taka tradycja, która dla niektórych narodów stanowi wręcz obrazę. Wysokimi obrotami cechują się zdecydowanie budki na dworcach kolejowych czy autobusowych, na których ceny produktów są często dwa razy wyższe, niż w innym miejscu w mieście, co wynika przede wszystkim z chwytów rynkowych. Spieszący się pasażer na pociąg czy autobus i w dodatku spragniony kupi wodę na dworcu o dowolnej nawet najbardziej wygórowanej cenie, jeśli pozwala na to jego portfel.
Sprzedaż na lotniskach
Bardzo wysokie ceny odnaleźć można na lotnisku. Często przeciętnego podróżnika, który kupuje bilet na samolot w tanich liniach lotniczych nie stać nawet na kupienie czegoś po przejściu po odprawie, a nawet w sferze bezcłowej. A na lotnisku znajdują się zazwyczaj ekskluzywne sklepy, które kuszą produktami eleganckimi o wysokiej jakości. Jest tutaj najwięcej miejsc z jedzeniem, a także stoisk z przekąskami, gorącymi napojami, a zwłaszcza kawą. Zmęczonym podróżnikom i klientom danych linii lotniczych przychodzi często robić przesiadki i czekać na następne rejsy nawet do dnia następnego, co wiąże się oczywiście z noclegiem na lotnisku. Nic zatem dziwnego, że oferta stoisk jest bardzo duża, ale i kosztowna. Z lotniska często oddalonego kilka kilometrów od najbliższego miasteczka nikomu nie będzie chciało się wybierać w nocy po kubek kawy, by za chwilę zaraz wracać i być może spóźnionym biec na samolot. Nie pozostaje zatem nic innego, jak kupienie najdroższej często w swoim żuciu kawy, ale przecież trzeba jakoś przeżyć.
Tagi: Budka, klient, Lotnisko, sklep w miasteczku, Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach, sprzedaż, Sprzedaż na lotniskach, stoiska
Zakupy w Internecie
Dzisiejszy świat oferuje nam różne rozwiązania, nawet jeśli chodzi o zakupy. Coraz popularniejszą formą zakupów są zakupy przez Internet – to opcja dla nie lubiących sklepowego tłoku czy nawet wychodzenia z domu. Jednym słowem to opcja dla leniwych i ceniących sobie swój własny czas (no tak na zakupy mimo wszystko trzeba poświęcić trochę swojego cennego czasu, jak i spożytkować, czasem nawet całkiem sporo, energii. Dziś w Internecie można kupić wszystko – można powiedzieć, że chyba nie ma takiej rzeczy, której przez Internet kupić się nie da. Można tu zrobić zakupy spożywcze, kupić bukiet kwiatów dla ukochanej, wybrać odpowiednie jeansy, zamówić książki czy prenumeratę, kupić bilety lotnicze czy kolejowe, wycieczkę do ciepłych krajów, projekt domu, lekcję języka obcego czy samochód. Można kupić również rzeczy niedozwolone – dopalacze, leki zabronione w Polsce. Internet nie ustanawia nam żadnych granic, jeśli chodzi o zakupy. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie należą do osób, które lubią sobie dotknąć towar, pomarudzić przy wybieraniu.
Duże zakupy
Dla chcących żyć oszczędniej dobrym rozwiązaniem są duże zakupy. Bardziej opłacalna jest kupno hurtowe, o ile możemy sobie na taką opcję pozwolić. Taka opcja wymaga zgromadzenia funduszy większych niż przy standardowych zakupach oraz posiadania odpowiedniej przestrzeni do przechowywania zakupionych towarów i produktów. Opłaca się również kupowanie większych ilości produktów codziennego użytku w promocji. W tej chwili towary te mogą nam się wydawać niepotrzebne, ale lepiej sobie zrobić zapasy i zmniejszyć koszty w ostatecznym rozrachunku. Duże zakupy nie są jednak dla wszystkich – trzeba mieć bowiem najlepiej własny środek transportu (czyli samochód, najlepiej z dużym bagażnikiem), aby przewieźć zakupione towary ze sklepu do domu. Oczywiście można zabrać ze sobą wszystkich członków rodziny i każdemu wręczyć po kilka toreb czy pakunków i przytaszczyć zakupy do domu. Jednak własny transport na zakupach to rozwiązanie rozsądniejsze i częściej praktykowane – wcześniej częściej można było spotkać osoby obarczone potężnymi „siatami”.
Tagi: duże zakupy, hipermarket, kupić, kupowanie, robienie zakupów, sklep, supermarket, Zakupy
Zawsze w obliczu zbliżających się świąt, urodzin, imienin i innych tego typu uroczystości wpadamy w popłoch i z paniką zastanawiamy się co chcieliby otrzymać od nas nasi bliscy w prezencie. Pół biedy jeśli zostało nam jeszcze trochę czasu na poszukiwania i podpytywania – gorzej gdy czasu owego już nie mamy, bo np. urodziny już jutro. Wówczas musimy pędzić do sklepu jak najszybciej i wybrać coś co nam wpadnie w ręce lub też wykonać coś samemu. Ktoś się skrzywił na to stwierdzenie – takie prezenty są czasem o wiele lepsze od tych gotowych, a jak potrafią uradować obdarowywanych. Takie prezenty pokazują przede wszystkim, jak nam zależy na dobrej relacji z danym człowiekiem – wykonanie czegoś samemu, poświęcenie temu czasu i chęci, włożenie w to serca powie wiele więcej niż najdroższy prezent. Nie martwcie się początkowym brakiem pomysłów, nie zniechęcajcie trudnościami przy wykonywaniu tego zadania – postawcie na zabawę, przecież o to w tym wszystkim przede wszystkim chodzi: o radość i zaangażowanie.
Do sklepu internetowego wszedł tajemniczo ubrany mężczyzna, ubrany w zieloną bluzę z wielkim czerwonym nadrukiem oraz brązowe spodnie z małą dziurką na lewym kolanie. Tajemniczy mężczyzna wziął koszyk i zaczął chodzić po sklepie co chwilę wkładając do niego produkty. Przeszedł przez dział z nabiałem, biorąc kefir i dwa truskawkowe jogurty, później na dziale z pieczywem włożył do koszyka bochenek chleba i jedną bagietkę. Następnie odwiedził dział chemiczny, zabierając z niego szampon do włosów z czarnej rzepy i opakowanie pałeczek do uszu. Kiedy był już przy kasie cofnął się dwa kroki i zerkając na półki ze słodyczami zastanawiał się czy tam podejść, W końcu ruszył i zabrał do koszyka czekoladę orzechową i paczkę delicji. Oprócz tego zaszeleścił paczką chipsów, dorzucając do niej słone krakersy. Z tak wypełnionym koszykiem podszedł do kasy. Wielkie było jego zdziwienie, kiedy usłyszał od ekspedientki, ze w tym sklepie robi się zakupy tylko i wyłącznie myszką. Mężczyzna pogrzebał w kieszeni, wyciągając z niej piszczącą szarą myszkę.
Tagi: ekspedientka, kupowanie, mango, myszka, produkty, sklep, Tajemniczy, Zakupy
Najbardziej popularne zakupy to te robione osobiście w sklepie. Znamy jednak usługi, w których ktoś nam pośredniczy. Możemy zamówić zakupy u taksówkarza – jest to bardzo dobra opcja dla osób starszych, schorowanych i samotnych (wiąże się ona jednak z dodatkowymi kosztami). Inną formą robienia zakupów są telezakupy. Oczywiście są to zakupy konkretnych produktów, a nie wszystkich tych, które aktualnie potrzebujemy. Piękne prezenterki, znani aktorzy nakłaniają widza do zakupu „bardzo potrzebnych”, wręcz nawet „niezbędnych” sprzętów czy produktów. Na ekranie telewizora wszystko jest piękne, sprawnie działa i błyskawicznie przynosi efekty. Rzeczywistość czasem bywa jednak inna. Odkurzacz, który na ekranie prał firanki, puszczał Twoją ulubioną muzykę, parzyła kawę i pilnował dzieci, u Ciebie w domu… tylko odkurza? No cóż, można było to niestety przewidzieć. Zdarza się, a raczej jest normą, że wypowiedzi prezenterów na temat sprzedawanego produktu są przesadzone. Do tego te wszystkie obniżki cen, mega promocje, po których ma się nam wydawać, że dostajemy dany przedmiot praktycznie za darmo. Zakupy przez Internet to jeszcze jedna forma robienia zakupów, tym razem są to zakupy dla leniwych. Można je zrobić bez wyjścia z domu, a nawet bez zmiany pozycji. Do zrobienia zakupów potrzebujemy komputera podłączonego do Internetu. W wyszukiwarce pisujemy nazwę produktu nam potrzebnego i porównujemy ceny w e-sklepach (oczywiście, jeśli zależy nam na najniższej cenie). Potem wchodzimy na stronę, której oferta wydaje się nam najbardziej korzystna i…wrzucamy produkt do koszyka. Oczywiście, wirtualnego. Dokonujemy wyboru płatności i gotowe. Musimy czekać na przesyłkę – i w zależności od tego, jaki rodzaj produktu wybraliśmy (spożywczy czy z rodzaju AGD) będzie ona trwała krócej lub dłużej. Zakupy przez Internet to bardzo wygodna forma. Czasem może być nawet bardzo korzystna. Jeśli szukamy konkretnej rzeczy i dobrej okazji to warto skorzystać ze strony aukcji internetowych. Można tam znaleźć nawet małe perełki – niektórzy chcąc się pozbyć niepotrzebnych im przedmiotów, wystawiają je z bardzo małe pieniądze.
Tagi: kupowanie, mango, sklep, sprzedaż, Telezakupy, Zakupy, zakupy internetowe
Dodano w kategorii: Zakupy |
14 kwietnia 2010
Jaki rodzaj zakupów jest ulubionym zajęciem kobiety (wg wszystkich facetów)? Oczywiście, rajem dla kobiety są sklepy, w których znajdują się ubrania, fatałaszki, dodatki, dużo dodatków… Dla większości kobiet (a także dla coraz większej liczby mężczyzn)) wygląd jest bardzo ważny. Kobiety uwielbiają przymierzać i kupować fatałaszki, bo choć ich szafy pękają w szwach przysłowiowych, to one wciąż nie mają się w co ubrać. Zawsze czegoś brakuje – a to torebka nie w takim kolorze, buty w nie takim fasonie jak trzeba, żakiet już przestał być modny, a spódnica jest zbyt krótka/długa jak na daną okazję… Standard. Dlatego też kobiety ciągle buszują po sklepach, domagając się spełnienia ich wszystkich potrzeb (jedynym ogranicznikiem jest limit na karcie). Zakup spódnicy pociąga za sobą kupno nowych butów, te zaś „wymuszają” zakup torebki i rajstop w nowoczesne wzorki. Trzeba wpaść jeszcze do drogerii po nowe cienie i perfumy, na koniec kawka z koleżanką w pobliskiej kawiarence i zakupy można uznać za bardzo udane. Zakupy z mężczyzną można porównać do ciężkiej wyprawy bojowej. Jest to nie lada wyzwanie dla każdej kobiety. Bo jak na dłuższy czas przyciągać zainteresowanie i uwagę faceta tak, aby nie poczuł znudzeni, zniechęcenia i nie zaczął marudzić, że chce wracać do domu? Oczywiście, nie jest to łatwe (ale tez nikt nie mówił, że będzie łatwo), ale kobiety nie są typem, który za łatwo się poddaje. Mężczyzna bardzo łatwo zniechęca się do tego typu wypraw. Dlaczego właściwie? Dla mężczyzny najważniejszy jest konkret – wg niego zakupy powinny wyglądać w następujący sposób: idziemy do sklepu, szybko kupujemy (bez zbędnego wg nich wybierania i grymaszenia) i wracamy do domu. Tymczasem my wiemy (a może tylko tak nam się wydaje?), że nie ma tak łatwo. Bo my musimy wybierać pomiędzy kilkoma (kilkunastoma?) bluzkami i innymi fatałaszkami. Mężczyznom bardzo ciężko jest to zrozumieć. Oni po prostu nie widzą różnicy między bluzką z dekoltem typu łódka a typu karo, kolorem błękitnym i morskim, spódnicą zwężaną i rozkloszowaną…
Tagi: kupno, kupowanie, sklep, sprzedaż, Zakupy
Dodano w kategorii: Zakupy |
8 marca 2010
Zakupy wg wielu osób (oczywiście głównie mężczyzn) to ulubione zajęcie kobiet. Ale to nie jest do końca prawda – każdy z nas lubi kupować, jeśli kupujemy coś dla własnej przyjemności, ale… nie za własne pieniądze. Oczywiście, kobiety chętniej się do tego przyznają, bowiem tak się już utarło, że to kobiety robią zakupy. Zarówno spożywcze, jak i „ciuchowe”. Oczywiście, w obecnych czasach to się zmienia. Mężczyźni nie obawiają się już chodzić do sklepów – nie czują się już tak zagubieni w hipermarketach czy wchodząc do przymierzalni. Zajęcie to przestało być bowiem nacechowane negatywnie, przestało być niemęskie. Jest to już od kilku lat zwykła czynność, którą wykonuje każdy. Wcześniej były też typy produktów, których wstydzili się kupować mężczyźni czy też nie wypadało ich kupić kobietom. Takimi przedmiotami były przykładowo podpaski czy tampony pierwszym przypadku, w drugim jest to alkohol. Było to źle odbierane społecznie. Ale na szczęście te czasy już przeminęły i wszystko się zmieniło. Wydawałoby się, że nie ma o czym pisać, jeśli chodzi o męskie zakupy. Są one dość szybkie, czy wręcz czasem błyskawiczne. Stereotypowy mężczyzna, gdy znajdzie potrzebną rzecz, od razu kupuje. Gdy jest to ciuch – kupuje od razu kilka sztuk, aby nie musiał za szybko wybierać się na kolejne. Tak naprawdę jednak wszystko to się zmienia i nie można tak uogólniać. Mężczyźni coraz częściej lubią chodzić na zakupy – może nie są fanami tego zajęcia, ale już od niego nie uciekają i nie obawiają się wejścia do przymierzalni (w końcu krzywda im się tam nie dzieje). Szczególnie, jeśli chodzi o kupno nowego telewizora, czy tym bardziej samochodu. Tu dopiero się zaczyna grymaszenie i marudzenie. Bo nie takie parametry, nie takie felgi, nie takie radio… Problemy zaczynają się mnożyć i mnożyć – do momentu kiedy nie znajdą tego jednego. Wtedy zaczyna się euforia i czyste szaleństwo – mężczyźnie świecą się oczka i zaczyna cmokać, oglądać, dopieszczać… Ale najważniejsze, że nasz mężczyzna jest zadowolony.
Tagi: kupno, kupowanie, sklep, sprzedaż, Zakupy
Dodano w kategorii: Sklepy |
11 lutego 2010
Jeśli chodzi o zakupy spożywcze najczęściej wybierane są supermarkety i hipermarkety. Tam jest największy wybór i są najniższe ceny. Zdarzają się też znakomite okazje i promocje, które kuszą nas obniżonymi cenami. Zwykle również sklepy te są otwarte do późna i zakupy możemy jeszcze zrobić nawet, jeśli wyszliśmy późno z pracy. Jest zatem wiele korzyści płynących z kupowania w dużych sklepach. Są także niestety minusy. W hipermarketach zwykle jest dość tłoczno – szczególnie jeśli mamy okres przedświąteczny, weekendowy lub jeśli trafia się jakaś super, mega promocja. Wówczas kolejki do kas dłużą się i dłużą. Należy także uważać na rzekome obniżki cen i promocje. Czasem tak naprawdę na pozornej promocji można… stracić – zostaje podana cena wyższa, która zostaje przekreślona i podana teoretycznie niższa, która tak naprawdę jest standardową ceną. Na ten chwyt nie nabiorą się może osoby, które często robią zakupy i znają ceny poszczególnych produktów. Problemem w hipermarketach jest także jakość produktów – w szczególności mięs i wędlin. Jeszcze kilka lat temu na rynku królowały małe sklepy – nie było bowiem hipermarketów i supermarketów. Kwitł zatem drobny handel. Dziś w dobie masowości, sytuacja ta wyraźnie się zmieniła. Są jednak osoby, które wybierają zacisze małego, osiedlowego sklepiku, by tam w spokoju zrobić zakupy. Ceny zwykle są tu trochę wyższe, ale nie ma tłoku. Wybór też bywa mniejszy, ale rekompensuje nam to pogawędka ze sklepikarzem. Klient może się czuć bardziej dopieszczony, potraktowany jest w końcu indywidualnie, a nie jak jeden z bardzo wielu. W małym sklepiku można troszkę pogrymasić – w końcu zwykle sami wybieramy towar i pilnie się mu przyglądamy. Zwykle jednak same towary podlegają już większej selekcji podczas sprowadzania towaru przez właściciela sklepu do jego punktu. Dla niego bowiem bardzo istotne jest, aby przyciągnąć uwagę klientów i aby ich zatrzymać. A małych sklepikach, w których nie można liczyć na mega wyprzedaże, klienta można pozyskać jedynie najlepszą jakością produktów – wie o tym każdy handlowiec.
Tagi: hipermarkety, kupno, kupowanie, sklep, sprzedaż, Zakupy
Dodano w kategorii: Oszustwa |
23 stycznia 2010
Nie mamy też możliwości sprawdzenia, czy dany produkt nie jest wadliwy i czy naprawdę poprawnie działa. Dlatego też telezakupowcy mają znacznie większe pole do popisu, jeśli chodzi o wciskanie nam bubli. Poza tym istnieje także osobny rynek reklamowy telemarketingu. Jaki? Otóż związane jest to ze swoistym sposobem, w jaki dokonujemy zakupów przez telefon. W czasie prezentacji produkty mówi się nam, że ilość jego jest ograniczona, że dostać go może tylko pierwszych kilka osób, że nie każdy może sobie pozwolić na luksus jego posiadania. Ponadto, ograniczany jest czas w jakim możemy dany produkt zamówić w cenie promocyjnej. Daje się nam na przykład tylko godzinę po zakończeniu emisji programu, lub nawet mniej, w zależności do ceny produktu. Wtedy też możemy zamówić produkt często w cenie niższej, promocyjnej, a czasem możliwe jest otrzymanie do zakupionego produkty jeszcze jakiegoś – z reguły przedstawianego jako niezwykle rzadki, unikatowy i drogi – gratisu, który okazuje się bublem nie mniejszym, niż zakupiony przez nas produkt. Wobec tego, może dziwić niezwykła wręcz w niektórych regionach kraju popularność telezakupów. Z czego to może wynikać? Gdzie leży podstawa tak wielkiego zwolennictwa tej formy zakupów? Tego nie wie nikt. Nikt też nie wie, dlaczego np. na Mazurach tego rodzaju forma nabywania towarów nie cieszy się żadnym wzięciem, podczas gdy nie tak daleko, w okolicach Warszawy i miast satelickich, telezakupy stanowią jedną z podstawowych form nabywania zakupów. Nikt nie potrafi wyjaśnić tego fenomenu, więc i my nie będziemy się zastanawiali nad tym, gdyż nie ma ku temu żadnych przesłanek, żeby znaleźć logiczne wyjaśnienie tego. Telezakupy w naszym kraju pojawiły się wraz z rozwojem rynku kapitalistycznego, w momencie, gdy ludzi byli bardzo łasi na wszelkiego rodzaju nowinki techniczne, i właściwie nie stanowiło większego problemu wciśnięcie im czego tylko byśmy chcieli. Wystarczyło bowiem użyć kilku magicznych chwytnych reklamowych zwrotów – Europa Zachodnia, dobrobyt, nowoczesność, kapitał, prywatność.
Tagi: cena za połączenie, kwadrans na decyzję, marża, VAT zakupowy, Zwyżki cen
Dodano w kategorii: Zakupy |
20 stycznia 2010
Buty mogą przemoknąć o każdej porze roku: latem, wystarczy porządna ulewa, zimą – uliczna chlapa, czy śnieg. Doskonale wiemy, co robić z przemokniętymi nogami, ale nie każdy potrafi prawidłowo obchodzić się z mocno przemoczonym obuwiem. Kategorycznie zabrania się stawiania obuwia na kaloryferach do wysuszenia. Co prawda na pewno dość szybko wyschnie, ale i bardzo szybko zacznie pękać lub rozsychać się w miejscach klejonych z powodu zbyt dużej utraty wilgotności. Z domowych zakamarków wyciągamy niepotrzebne już gazety, drukowane na zwykłym papierze, a nie kredowym. Poszczególne kartki dość intensywnie gnieciemy i wypychamy nimi bardzo dokładnie przemoczone buty. Wystarczy jedna noc, a buty będą suche, a nieprzesuszone, a kaloryfer, zupełnie zbędny. Kiedy nasze buty już wyschną, wystarczy je wyczyścić i zapastować, aby skóra otrzymała odpowiednią porcję tłuszczu i wilgoci. Próby szybkiego wysuszenia przemoczonego obuwia, (niektórzy próbują to robić nawet suszarką do włosów), przyniosą efekt połowiczny, a bardziej nawet zaszkodzą naszym butom. Każdemu z nas, przecież, przytrafiło się, że wróciliśmy do domu w zupełnie mokrych butach.
Tagi: obuwie, Przemoknięte obuwie
Dodano w kategorii: Zakupy |
15 stycznia 2010
Jest oczywiste, że trzeba dbać o to, aby nasze obuwie było czyste i eleganckie. Coraz więcej osób zdecydowanie woli adidasy, niż typowe buty. Nie stanowi dużego problemu pielęgnacja adidasów o ciemnych kolorach. Często wystarczy gąbka z detergentem, czy nawet zwykłym mydlę, przetarcie czystą wodą i nałożenie środka ochronnego. O wiele trudniej zadbać o białe adidasy. Brudzą się bardzo szybko i praktycznie powinniśmy czyścić je po każdym powrocie do domu, a wiadomo, że nie zawsze jest czas i ochota. Są odważni, którzy decydują się na pranie swoich adidasów w pralce automatycznej. Wydaje się to być nieco śmieszne, ale taka jest rzeczywistość. Można próbować podjąć takie ryzyko. W przypadku, jeśli buty w praniu rozkleją się, nie mamy prawa do ich reklamacji. Pranie adidasów w pralce ma racje bytu jedynie wtedy, kiedy buty nie są klejone, ale szyte. Szef nie rozejdzie się podczas prania, bo przecież nie moglibyśmy prać odzieży. Najtańsze adidasy są klejone i najczęściej wyprodukowane w Chinach. Takich produktów zdecydowanie nie należy prac w pralce.
Tagi: adidasy, Pranie obuwia
Dodano w kategorii: Udziały |
11 grudnia 2009
Bowiem produkty kupowane przez nas w systemie telemarket nie są najwyższej jakości, tak, jak są przedstawiane w spotach reklamowych, reklamowane i polecane dodatkowo przez sławy i autorytety z danej dziedziny, lub też wcale nie rzadko przez rozpoznawalne z pierwszych stron gazet osobowości. Robi się tak, by podnieśc wiarygodność danej reklamy, jak również prestiż. Ponadto przyciąga to uwagę widza i kieruje jego myśl na tory: „hm, skoro on/ona to ma, ja tez to muszę mieć!” Jest to dośc skuteczna metoda reklamy, która przynosi w obecnych czasach coraz większe zyski. Dlatego też nawet firmy kosmetyczne w swoich spotkach wykorzystują znane twarze aktorek cyz modele, samochody także są promowane przez znane osobistości. Nie ma to tamto, gwiazdy przecież czerpią z reklam wcale nie małe zyski. Wracając jednak do produktu – często okazuje się jego zakup kompletnym niewypałem i pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Jednak przewaga telezakupów to to, że nie chce nam się ich reklamować, bo wymaga to wysyłania i odsyłania. Telezakupowy rynek w Polsce ma się dobrze. Dlaczego? No cóż, utrzymuje się z niezwykle wysokich cen sprzedaży związanych z naliczaniem nieziemskich kosztów do ceny produktu. No ale przecież koszt reklamy, jej wyprodukowania, emisji w najlepszych czasach antenowych – to naprawdę kosztuje i pociąga za sobą prawdziwe wydatki, które nie są tylko naszą imaginacją. Telezakupy i zakupy robione w ten sposób należą do jednych z najdroższych. Są nawet one droższe od tych, które robimy w normalnych sklepach. W czołówce tych najtańszych zakupów wciąż plasują się te zakupy, które robimy za pomocą Internetu w sklepach internetowych. Nie wiem z czego to wynika, podejrzewam, że po prostu z tego, że odpadają takim sklepom koszty wynajmu lokali w korzystnej lokalizacji i ogólne dobre samopoczucie klientów, którzy robią zakupy nie ruszając się sprzed komputera, co jest bardzo korzystne dla ich samopoczucia. Poza tym oglądałam moją studniówkę i się chichram jak głupia, ale co tam. Wracając do telezakupów, uważam, że to jest jeden z najgłupszych sposobów wyrzucania pieniędzy.
Tagi: chętni na telezakupy, mango, popularność telezakupów, Telezakupy procentowo, zwolennicy telezakupów
Dodano w kategorii: Telezakupy |
27 listopada 2009
Zastanówmy się teraz nad zaletami telezakupów. Jak każda rzecz, mają one swoje wady, ale muszą wobec tego posiadać także i zalety. Hmmm… Zacznijmy może od dostępności – możemy robić bowiem zakupy, nie ruszając się z kanapy przed telewizorem. No, chyba, że nasz telefon leży w pewnej odległości od kanapy i musimy podnieść nasz tyłek tylko po to, żeby po niego sięgnąć. CO dalej? Dalej wystarczy wykręcić numer, który zawsze w czasie trwania reklam wyświetlony jest wielkimi cyferkami, tak, że nie sposób go nie zauważyć. To także niewątpliwy plus. Poza tym, po zamówieniu towaru nie musimy odbierać w sklepie, jest on do nas przysyłany prze kuriera lub Pocztą Polską. Same plusy, zakupy z dostawą do domu. Poza tym, przy telewizyjnych prezentacjach mamy okazję zobaczyć dany produkt w akcji, więc czysto teoretycznie nie kupujemy kota w worku. Produkty z telezakupów zwykle mają dożywotnią gwarancję, nie zużywają się nigdy, i nigdy nie trzeba ich potem wymieniać… No same plusy! Dlaczego więc nie wszyscy robią zakupy w ten sposób? To wręcz nie do pojęcia! Tutaj więc przechodzimy do wad związanych z robieniem zakupów w telezakupach mango i innych tego typu pokrewnych. Zacznijmy od tego, że produktów jest ograniczona ilość. Nie kupimy w ten sposób żadnych zakupów spożywczych ani ubraniowych. Nie ma tam dostępnej konfekcji damskiej, męskiej ani dziecięcej. Nie kupimy dziecku zabawki, ani klocków lego, ani lalki. No, chyba, że nasze dziecko lubi się bawić odkurzaczem lub zestawem mega noży, które nie stępią się do końca naszego żywota. Właściwie, to ja nie widzę większego sensu w kupowaniu takich rzeczy, które to do końca naszego życia będą dobre. Bo przecież cała przyjemność w tym, żeby potem jak jedno się zużyje, móc kupić drugie, i po raz kolejny doświadczać przyjemności płynącej z robienia zakupów, nie ważne, czy będą to telezakupy, czy tez może zakupy w systemie tradycyjnym, z macaniem, oglądaniem, wybieraniem i przebieraniem. Kolejnym minusem systemy telezakupów jest to, że właśnie nie mamy możliwości pomacania, dotknięcia samemu towaru, który zamierzamy kupić.
Tagi: kupowanie na ekranie, Podbicie ceny, tanie kupowanie, telepromocje, zniżki