Dodano w kategorii: Zakupy |
23 stycznia 2011
Potrzeba
W dzisiejszych czasach nikt nie jest samowystarczalny. Ktoś sieje i zbiera zboże, ktoś inny robi ze zboża mąkę, kolejna osoba piecze z mąki chleb, ktoś następny dostarcza ten chleb do naszego osiedlowego sklepiku – w końcu my przynosimy chlebek do domu i go konsumujemy. Z szynką czy masełkiem – ale to masełko też ktoś musiał dla nas zrobić i znowu to samo… W dzisiejszych czasach nasza egzystencja, oczywiście ta materialna, opiera się na relacji kupno-sprzedaż. Zakupy stały się konsekwencją wcześniejszych wymian towarowych i są naszą potrzebą, a jednocześnie zaspokajają nasze określone potrzeby. Zakupy czyli kupowanie, to potrzeba sama w sobie, wymóg naszych czasów, to już nie luksus – to zwyczajny „mus”, mówiąc potocznie. Każdy musi robić zakupy – nie chodzi tu nawet o produkty żywnościowe czy higieniczne. Zakupem jest również zakup prądu czy gazu (jakoś musimy np. ogrzewać nasze mieszkanie). Zatem nie jesteśmy w stanie być samowystarczalni i sami produkować żywność, prąd, proszek do prania…
Sklep
Każdy z nas musi robić zakupy, co oznacza, że każdy z nas musi odwiedzać sklepy. Jedni robią to częściej, inni rzadziej – ale każdy z nas bez wyjątku. Kobiety zwykle robią to zdecydowanie częściej – zarówno jeśli chodzi o sklepy spożywcze, jak i sklepy z ubraniami. Mężczyźni z kolei częściej odwiedzają sklepy budowlane i motoryzacyjne. Oczywiście nie ma na to reguły, bo nie ma odgórnego podziału sklepów ze względu na płeć czy wiek. Ale oczywiście ze względu na asortyment niektóre sklepy są częściej odwiedzane przez płeć piękną, a inne zdecydowanie rzadziej. Jedne sklepy są bardziej popularne, inne mniej. Duże znaczenie mają tu różne aspekty. Jedną z decydujących kwestii jest tu cena. Wiadomo im taniej, tym więcej kupujących. Można powiedzieć, że wysokość ceny jest odwrotnie proporcjonalna do ilości osób odwiedzających sklep. Duże znaczenie ma asortyment i możliwość wyboru. Im większa możliwość wyboru, tym więcej kupujących. W tej dziedzinie przewagę mają zdecydowanie super- i hipermarkety.
Tagi: ceny, kupować, pieniądze, potrzeba, sklep, sprzedaż, wybór, wybór sklepu, Zakupy
Dodano w kategorii: Zakupy |
22 stycznia 2011
Zakupy z dziećmi
Nie lada wyczynem są też zakupy z dziećmi. Są dwa ich rodzaje: dla dzieci i z dziećmi, które non stop utrudniają realizację zakupów. Czasem obie formy mogą uprzykrzyć nam życie, czasem mogą być też dobrą zabawą i odpoczynkiem. W centrach handlowych możemy umówić się na kawę z przyjaciółkami, a dzieci wsadzić do pięknego domku z kulkami i tym samy upiec przysłowiowo dwie pieczenie na jednym rożnie. Wszyscy są wówczas zadowoleni, nawet maż, który może buszować gdzieś w sklepie komputerowym lub motoryzacyjnym. Dzieci mogą też przeszkadzać, gdy podczas zakupów cały czas w rzucają nam nowe produkty do koszyka, a my oczywiście nie mamy wystarczająco pieniędzy, by za nie zapłacić. Często w trakcie zakupów dochodzi do śmiesznych też sytuacji, w których nasze dzieli palną jakąś głupotę na temat naszego życia rodzinnego lub, gdy dzielą się na głos własnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami. Czasem strąca coś z półki, innym razem zobaczą Kamasutrę i zapytają dlaczego ten pan jest z ta panią nagi i obściskują się w takiej pozycji co oczywiście przyprawia nas o zawrót głowy i od razu się czerwienimy, bo nie wiemy, jak zachować się w danej chwili.
Szybkie zakupy
Szybkich zakupów dokonujemy w biegu, gdy nam się spieszy. Takie zakupy to też codzienne kupowanie produktów potrzebnych każdego dnia czyli chleb woda. Szybkie zakupy robimy zazwyczaj po drodze z pracy, ze szkoły czy uczelni. W nicy w trakcie podróży natomiast przychodzi kupować nam potrzebne rzeczy na stacji benzynowej, na której często ceny są dwa razy wyższe niż w normalnym sklepie. Ale nie mamy wyjścia, bo na przykład właśnie teraz skończyły nam się pieluchy dla dziecka albo picie. Na stacjach benzynowych szybkich zakupów dokonują zdesperowani studenci, których po wypiciu już kilku butelek wódki suszy dalej. Często oszołomieni zapominają też o świętach, które są powodem do oblewania, a w które często sklepy są pozamykane. Więc przychodzą na wpół senni albo już podpici resztkami z ostatniej imprezy w poszukiwaniu kolejnego większego łyka. Zdesperowani są jeszcze wówczas, gdy nagle skończył się papier toaletowy i nawet nie mają go kumple ze składu, a od innych na piętrze tak głupio pożyczać.
Tagi: dzieci, kawa, koszyk, pieniądze, sklep, Stacja benzynowa, Wyczyn, Zakupy
Kolejki w sklepie
Zmorą sklepów w godzinach szczytu i zwłaszcza przed świętami są kolejki. Kolejki tworzą się też w sklepie z powodu nadmiernej flegmatyczności ekspedientki, bo akurat ma dziś zły dzień albo nie szef nie dał jej obiecanej podwyżki, albo po prosto wolno się rusza i tyle. Czasem w sklepach brakuje najzwyczajniej w świecie kasjerów i też nic na to nie poradzimy, ale stoimy w mega długiej kolejce, tracimy nerwy, wkurzamy się niesamowicie tak, iż zaczynamy krzyczeć najpierw do siebie, pomrukiwać coś pod nosem, narzekać na obsługę, a potem swoim krzykiem obdarzać stojących obok. Często w takich sytuacjach swoimi wrażeniami dzielimy się z tymi, którzy podzielają nasze poglądy, więc zaczynamy przeklinać razem i tak oto powstaje solidarnościowa wspólnota kolejkowych przeklina czy. Czasem, stojąc w kolejce do kasy nie ma wielu ludzi, ale jest przed nami starsza babcia, która niestety rusza się wolniej od nas. Wtedy pomrukiwanie pod nosem, tym bardziej przeklinanie, zdecydowanie nie są na miejscy. Gdy wyobrazimy sobie, że za kilkanaście lat my będziemy tą starszą osobą, od razu zmienia się sposób naszego myślenia.
Zakupy internetowe
Dogodnym wyjściem, gdy jesteśmy na przykład uziemieni w domu przez dzieci są zakupy internetowe, Możliwość zrobienia zakupów przez Internet znacznie ułatwia nam wtedy życie, bo nie musimy martwić się, jak się zorganizować i z kim zostawić dziecko, by pojechać do sklepu. Gdy zamawiamy produkty przez Internet automatycznie zakupy zostają nam też przywiezione, więc nie musimy się stresować, ze przyjdzie nam zostawić dziecko w domu same lub zabierać i taszczyć je po sklepach, w których wszędzie szerzą się zarazki. Zakupy internetowe są też wygodną formą, jeśli chodzi o zakupy rzeczy przez Allegro lub kupienie czegoś niespotykanego w sklepie normalnie, a wyłącznie możliwe do zamówienia drogą wirtualną. Takie zakupy mają w związku z tym też swoje uzasadnienie, bo na przykład specjalistycznej wtyczki do gitarowego nie dostaniemy w sklepie muzycznym, a jeśli już to może będzie nas kosztować to fortunę, a akurat ktoś ma po okazjonalnej cenie na Allegro. Zakupy internetowe sprzyjają też kobietom, które lubią mieć jakiś unikat nie polskiej produkcji, zamawiają zatem torebki angielskie czy buty.
Tagi: dzieci, godziny, Internet, kasa, Kolejka, krzyki, nerwy, święta, szczyt, Zakupy
Dodano w kategorii: Sklepy |
16 stycznia 2011
Handel
Pojęcie sklepu można traktować wielorako, o czym w historycznej perspektywie świadczą pomysły przede wszystkim handlarzy. Targowano odkąd ludzie zaczęli łączyć się w różne grupy, które musiały wymieniać się towarami, by jakoś ich osady mogły funkcjonować, a dokładniej pozostawać przy życiu. Na początku była to wymiana rzeczy w dosłownym tego słowa znaczeniu, a więc wymieniano się rzeczami bez jakiejkolwiek opłaty pieniężnej. Cały handel miał wówczas sens z uwag na dane specjalności, jakimi zajmowali się osadnicy w danej osadzie. I tak jedni byli rzemieślnikami, inni tkaczami, jeszcze inni garncarzami. Gdyby nie dochodziło wówczas do wymiany dóbr w jednej osadzie byłyby same garnki, a w innej na przykład same tkaniny, nie wspominając już o wyrobach żywnościowych. Z czasem handel zaczął przybierać postać współczesną, a więc zaczęto za określone produkty pobierać opłaty. W taki sposób na rynku zaistniał pieniądz i konkurencja, bez których dziś nie wyobrażamy sobie ekonomii, a które tak silniej się w niej zakorzeniły.
Sklepik szkolny
Chyba każdy z nas pamięta w dzieciństwie, gdy chodziło się do szkoły podstawowej sklepik szkolny. Może nie tyle sklepik w szkole, co obok niej. I ciągłe wybieganie na przerwach i ta niepewność, czy zdąży się wystać w kolejce i doczekać na dany zakup, nie spóźniając na zajęcia i czy, a może i przede wszystkim, żadna z nauczycielek nas nie zauważy i tym samym nie wpisze nam nagany. Rzecz była o tyle ciekawsza, o ile wszystko następowało jeszcze zimą, a w szkołach wiejskich często nie zmieniało się obuwia, więc panie woźne od razu wiedziały, kto wybiegł, a kto nie. Oczywiście mało kto pamiętał wówczas o tym, że może się przeziębić, bowiem po drodze czyhało na danego osobnika tyle przygód, że brak racjonalności w działaniu pozostawał uzasadniony chęcią podniesienia poziomu adrenaliny. Co innego sklepik w gimnazjum i liczne kolejki pod nim, bo trzeba wydać pieniądze, które danego dnia dostało się od rodziców. Często rzucili jakąś nowość wśród gum albo chipsów, które trzeba było od razu spróbować.
Tagi: Dzieciństwo, Handel, osada, przerwy, sklepik szkolny, wymiana
Handel obwoźny
Z pojęciem funkcjonowania sklepu zwłaszcza na wsi wiąże się handel obwoźny, praktykowany szczególnie w tych okolicznościach z uwagi na własne (często wyższe niż w mieście) ceny danego handlarza i popyt z uwagi na brak odpowiedniego środka transportu, by dostać się do miasta. Najczęściej utarg mają handlarze, którzy samochodami docierają do wiosek znacznie oddalonych od miasta, mieszkańcy których czasem miesiącami lub latami nie widzą sklepów miejskich, nie mogą zatem mieć pojęcia o realnych cenach produktów, które kupują. Ciekawym środkiem transportu, jakim posługują się handlarze na wsi z uwagi na sprzedawane produkty jest traktor, który (o dziwo) można jeszcze spotkać na polskich wsiach. Ziemniaki, jabłka, inne warzywa i owoce lepiej jednak przewozić przy pomocy takiego powozu. Pamiętam jeszcze czasy handlarzy, targujących świniami i krowami, którzy na wieś wjeżdżali witani wielkim entuzjazmem. Dobra dojna krowa czy duży byk lub prosiak były wówczas niemal na miarę przysłowiowego złota.
Sklep w tunelu lub obok niego
Inną formą sklepu są małe kioski lub stoiska w tunelach i podziemnych przejściach dla pieszych znajdujących się w miastach często w strategicznych jego miejscach na przykład przy dworcach czy w centrum. W takich miejscach można kupić naprawdę wszystko. Tworzą skupisko sklepów niemal na miarę jakiegoś targu. Popyt mają tutaj wszelkiego rodzaju wyroby obuwnicze. Popularnością wśród takich miejsc cieszą się również stoiska z bielizną, a w trakcie rozpoczęcia roku szkolnego i sezonu końca wakacji stoiska z podręcznikami szkolnymi i różnego rodzaju przyborami szkolnymi i pomocami naukowymi. Oczywiście w takich tunelach nie może zabraknąć stoisk z bułkami słodkimi i napojami, a także kiosków. Często pojawiają się tutaj również czasowi sprzedający na stojąco, którzy nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej i w każdej chwili mogą zostać zgarnięci przez straż miejską. Są i babcie sprzedające bukiety lub wyroby własne, w Krakowie babcie stojące z oscypkami i skórzanymi zakopiańskimi kapciami.
Tagi: Handel obwoźny, samochód, sklep, Sklep w tunelu, Sklep w tunelu lub obok niego, stoisko, traktor, Tunel
Centrum handlowe
Dziś największą popularnością bezsprzecznie cieszą się centra handlowe, w których można kupić naprawdę wszystko, z wyjątkiem chyba jakiegoś prosiaka czy krowy oczywiście. Sklepy prześcigają się w pomysłach na ciekawą witrynę sklepową, by przyciągnąć klientów, którzy nadciągają i tak całymi stadami w poszukiwaniu różnych promocji i wyprzedaży, o które tutaj nie trudno. Popularną reklamą i ciekawym sposobem na sprzedanie towaru z zaplecza, oprócz ciągłych promocji, są organizowane coraz częściej „nocne zakupy”, podczas których promocje są większe niż zwykle, ale często to też chwyt marketingowy, bo promocje są podobne lub wcale ich nie ma, ale klienci myślą, że są. W centrum targowym można też dobrze zjeść. Miejsca na lunch, obiad czy kolację lub do zjedzenia czegoś w biegu znajdują się zazwyczaj na osobnym piętrze. W sezonie zimowym i nie tylko dyrektorzy centrów dbają o rozrywkę dla klientów, dlatego organizuje się tutaj lodowiska lub koncerty ze znanymi gwiazdami, połączone często z różnymi konkursami z nagrodami.
Targ i targi
Targ od targów różni się przede wszystkim specyfiką w kulturze i organizacji sprzedaży. Targi są najczęściej połączone z prezentacją wykonawcy danego produktu, który prezentuje zazwyczaj swoją ofertę na stoisku. Targi to zatem skupisko kilkudziesięciu lub nawet kilkuset stoisk, przy których właścicieli i sprzedawców danej firmy można zapytać o interesujący nas produkt lub od razu go też nabyć. Targ natomiast odnosi się do sfery sieci sklepów w formie stoisk, cechuje się pewną gwarowością i asocjuje z tańszymi cenami i pewną wiejskością. Na targu targowano bowiem bydłem, zwierzętami domowymi, sianem, sprzętem domowym i innymi wyrobami. Targ był na wsi, a w mieście był przede wszystkim sklep, co oczywiście nie dyskwalifikowało istnienia targu, ale na nim zaopatrywali się zazwyczaj wieśniacy, a jeśli nawet arystokracja to tylko za pośrednictwem wysłanników i służby. Dziś nie ma znaczenia gdzie udajemy się na zakupy, właściwie nawet na targu możemy kupić świeższe produkty żywnościowe, często o wiele tańsze niż w sklepie.
Tagi: centrum handlowe, klienci, oferta, Sklepy, targ, targi
Dodano w kategorii: Zakupy |
5 stycznia 2011
Kupowanie
Kupowanie to potrzeba. Dla niektórych nawet przymus – takie osoby, które nie mogą żyć czy normalnie funkcjonować bez zakupów nazywamy zakupoholikami. Takie osoby kupują rzeczy, bo po prostu lubią, z czasem muszą. Są typowymi nałogowcami. Zakupoholizm to też choroba, którą się leczy. Nie jest ona być może często spotykana czy nawet diagnozowana. Często chorzy nie zdają sobie sprawy z wagi problemu. Pochłaniają ich zakupy. Ulubione zajęcie dla nich to robienie zakupów. Oczywiście zakupy robić można i nawet trzeba, ale czasem stają się one dla nas ważnym zajęciem, zbyt ważnym i pochłaniają czas, który moglibyśmy poświęcić małżonkowi, dzieciom czy przyjaciołom. Zakupoholizm to choroba naszej cywilizacji, choć rzadko spotykana w Polsce. Osoby chore wciąż kupują choć dana rzecz nie jest im potrzebna, a raczej jest zbędna, czy nawet posiadają już podobną czy nawet taką samą (zdarza się, że w kilku egzemplarzach nawet). Jak widać zatem, nawet zakupy niosą za sobą pewnego rodzaju zagrożenia. Trzeba walczyć z pokusami posiadania – czasem warto posłuchać głosu rozsądku i nie kupować kolejnej pary spodni.
Klient
W relacji kupno-sprzedaż zachodzi związek pomiędzy przynajmniej dwoma osobami: kupującym i sprzedającym. Sprzedający to osoba, która posiada dany towar i go oferuje. Przedstawia za niego pewną cenę, prezentuje zalety towaru, przekonuje, że jego produkty są najlepsze i mają najkorzystniejszą cenę. Kupujący to osoba, która chce mieć dany towar czy też go potrzebuje. Jest w stanie przeznaczyć na niego określoną kwotę, czasem próbuje negocjować lepszą (czyli dla niego niższą) cenę. Sprzedający wie, ile warty jest jego towar i chce na nim zarobić – nie może (tzn. teoretycznie może) sprzedać go za cenę równą czy poniżej prawdziwej wartości przedmiotu, bowiem w takim przypadku to już nie byłby handel a dobry uczynek. Czasem sprzedający nie zdaje sobie sprawy z faktycznej wartości przedmiotu (czasem bywa tak, jeśli chodzi o jakieś stare przedmioty, np. książki) i sprzedaje go za cenę niższą. Takie postępowanie to gapiostwo, choć dla kupującego to świetna okazja – doskonały zakup, który przynosi mu czysty zysk.
Tagi: klient, kupować, kupowanie, robienie zakupów, sklep, Zakupy
Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach
Sklepy w miasteczkach i właściwie wszelka forma sprzedaży, która łączy się lub wyrasta ze wsi ma to do siebie, że zawsze ze sprzedającym można się targować, podczas gdy w centrum handlowym na zniżkę możemy liczyć jedynie w perspektywie konkretnych promocji i obniżek zdefiniowanych przez sklep lub w wyniku posiadania karty stałego klienta. Na targu, w mniejszych sklepikach w mieście i na wsi czy innych stoiskach, które rządzą się własnymi prawami targowanie jest na porządku dziennym przy czym oczywiście w konkretnych krajach. Nie we wszystkich bowiem jest przyjęta taka tradycja, która dla niektórych narodów stanowi wręcz obrazę. Wysokimi obrotami cechują się zdecydowanie budki na dworcach kolejowych czy autobusowych, na których ceny produktów są często dwa razy wyższe, niż w innym miejscu w mieście, co wynika przede wszystkim z chwytów rynkowych. Spieszący się pasażer na pociąg czy autobus i w dodatku spragniony kupi wodę na dworcu o dowolnej nawet najbardziej wygórowanej cenie, jeśli pozwala na to jego portfel.
Sprzedaż na lotniskach
Bardzo wysokie ceny odnaleźć można na lotnisku. Często przeciętnego podróżnika, który kupuje bilet na samolot w tanich liniach lotniczych nie stać nawet na kupienie czegoś po przejściu po odprawie, a nawet w sferze bezcłowej. A na lotnisku znajdują się zazwyczaj ekskluzywne sklepy, które kuszą produktami eleganckimi o wysokiej jakości. Jest tutaj najwięcej miejsc z jedzeniem, a także stoisk z przekąskami, gorącymi napojami, a zwłaszcza kawą. Zmęczonym podróżnikom i klientom danych linii lotniczych przychodzi często robić przesiadki i czekać na następne rejsy nawet do dnia następnego, co wiąże się oczywiście z noclegiem na lotnisku. Nic zatem dziwnego, że oferta stoisk jest bardzo duża, ale i kosztowna. Z lotniska często oddalonego kilka kilometrów od najbliższego miasteczka nikomu nie będzie chciało się wybierać w nocy po kubek kawy, by za chwilę zaraz wracać i być może spóźnionym biec na samolot. Nie pozostaje zatem nic innego, jak kupienie najdroższej często w swoim żuciu kawy, ale przecież trzeba jakoś przeżyć.
Tagi: Budka, klient, Lotnisko, sklep w miasteczku, Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach, sprzedaż, Sprzedaż na lotniskach, stoiska
Zakupy w Internecie
Dzisiejszy świat oferuje nam różne rozwiązania, nawet jeśli chodzi o zakupy. Coraz popularniejszą formą zakupów są zakupy przez Internet – to opcja dla nie lubiących sklepowego tłoku czy nawet wychodzenia z domu. Jednym słowem to opcja dla leniwych i ceniących sobie swój własny czas (no tak na zakupy mimo wszystko trzeba poświęcić trochę swojego cennego czasu, jak i spożytkować, czasem nawet całkiem sporo, energii. Dziś w Internecie można kupić wszystko – można powiedzieć, że chyba nie ma takiej rzeczy, której przez Internet kupić się nie da. Można tu zrobić zakupy spożywcze, kupić bukiet kwiatów dla ukochanej, wybrać odpowiednie jeansy, zamówić książki czy prenumeratę, kupić bilety lotnicze czy kolejowe, wycieczkę do ciepłych krajów, projekt domu, lekcję języka obcego czy samochód. Można kupić również rzeczy niedozwolone – dopalacze, leki zabronione w Polsce. Internet nie ustanawia nam żadnych granic, jeśli chodzi o zakupy. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie należą do osób, które lubią sobie dotknąć towar, pomarudzić przy wybieraniu.
Duże zakupy
Dla chcących żyć oszczędniej dobrym rozwiązaniem są duże zakupy. Bardziej opłacalna jest kupno hurtowe, o ile możemy sobie na taką opcję pozwolić. Taka opcja wymaga zgromadzenia funduszy większych niż przy standardowych zakupach oraz posiadania odpowiedniej przestrzeni do przechowywania zakupionych towarów i produktów. Opłaca się również kupowanie większych ilości produktów codziennego użytku w promocji. W tej chwili towary te mogą nam się wydawać niepotrzebne, ale lepiej sobie zrobić zapasy i zmniejszyć koszty w ostatecznym rozrachunku. Duże zakupy nie są jednak dla wszystkich – trzeba mieć bowiem najlepiej własny środek transportu (czyli samochód, najlepiej z dużym bagażnikiem), aby przewieźć zakupione towary ze sklepu do domu. Oczywiście można zabrać ze sobą wszystkich członków rodziny i każdemu wręczyć po kilka toreb czy pakunków i przytaszczyć zakupy do domu. Jednak własny transport na zakupach to rozwiązanie rozsądniejsze i częściej praktykowane – wcześniej częściej można było spotkać osoby obarczone potężnymi „siatami”.
Tagi: duże zakupy, hipermarket, kupić, kupowanie, robienie zakupów, sklep, supermarket, Zakupy