Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach
Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach
Sklepy w miasteczkach i właściwie wszelka forma sprzedaży, która łączy się lub wyrasta ze wsi ma to do siebie, że zawsze ze sprzedającym można się targować, podczas gdy w centrum handlowym na zniżkę możemy liczyć jedynie w perspektywie konkretnych promocji i obniżek zdefiniowanych przez sklep lub w wyniku posiadania karty stałego klienta. Na targu, w mniejszych sklepikach w mieście i na wsi czy innych stoiskach, które rządzą się własnymi prawami targowanie jest na porządku dziennym przy czym oczywiście w konkretnych krajach. Nie we wszystkich bowiem jest przyjęta taka tradycja, która dla niektórych narodów stanowi wręcz obrazę. Wysokimi obrotami cechują się zdecydowanie budki na dworcach kolejowych czy autobusowych, na których ceny produktów są często dwa razy wyższe, niż w innym miejscu w mieście, co wynika przede wszystkim z chwytów rynkowych. Spieszący się pasażer na pociąg czy autobus i w dodatku spragniony kupi wodę na dworcu o dowolnej nawet najbardziej wygórowanej cenie, jeśli pozwala na to jego portfel.
Sprzedaż na lotniskach
Bardzo wysokie ceny odnaleźć można na lotnisku. Często przeciętnego podróżnika, który kupuje bilet na samolot w tanich liniach lotniczych nie stać nawet na kupienie czegoś po przejściu po odprawie, a nawet w sferze bezcłowej. A na lotnisku znajdują się zazwyczaj ekskluzywne sklepy, które kuszą produktami eleganckimi o wysokiej jakości. Jest tutaj najwięcej miejsc z jedzeniem, a także stoisk z przekąskami, gorącymi napojami, a zwłaszcza kawą. Zmęczonym podróżnikom i klientom danych linii lotniczych przychodzi często robić przesiadki i czekać na następne rejsy nawet do dnia następnego, co wiąże się oczywiście z noclegiem na lotnisku. Nic zatem dziwnego, że oferta stoisk jest bardzo duża, ale i kosztowna. Z lotniska często oddalonego kilka kilometrów od najbliższego miasteczka nikomu nie będzie chciało się wybierać w nocy po kubek kawy, by za chwilę zaraz wracać i być może spóźnionym biec na samolot. Nie pozostaje zatem nic innego, jak kupienie najdroższej często w swoim żuciu kawy, ale przecież trzeba jakoś przeżyć.
Tagi: Budka, klient, Lotnisko, sklep w miasteczku, Sklepy w miasteczkach i budki na dworcach, sprzedaż, Sprzedaż na lotniskach, stoiska